• Wpisów:39
  • Średnio co: 75 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 23:32
  • Licznik odwiedzin:29 554 / 3030 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siedziałam na łóżku wpuszczając brata na chwile na kompa. ' eei, siostra, czyja to bluza.?' Zapytał, spoglądając na mnie. 'Kolegi' Odpowiedziałam, uśmiechając się. 'To tego co was kiedyś widziałem na dworze a on fajczył.?' Zapytał, a mnie zamurowało. 'Jesteś z nim znowu.?.!' Zapytał ponownie. Zaprzeczyłam ruchem głowy. 'Trzeba mu wpierdolić.?' Zapytał kolejny raz. 'Niee.!' Krzyknęłam. 'Nie rób mu nic złego. On mnie nie zranił. Luz.' Powiedziałam szybko, wiedząc, co mój brat może zrobić. 'Siostra, nie oszukuj. Widziałem, co się z Tobą działo i co się dzieje. Tylko jak ten Cię skrzywdzi, to nie ma bata. Oberwie za dwóch. A co do poprzedniego, to też oberwie kiedyś. Może nie ode mnie, ale oberwie. I nie broń go. Kochasz go nadal, widać. Poradzisz sobie. Jak coś, jestem za ścianą.' Powiedział, całując mnie w czoło i wychodząc z pokoju. Zostałam tam sama z szybko bijącym sercem i łzami w oczach. Kto by pomyślał, że brat z którym nie rozmawiam na te tematy najszybciej mnie rozgryzie.

 

 
  • awatar Gosiak66: Ta ja też tak sobie wmawiałam i nie żałowałam tego co kiedyś dawało mi radość ... Wpadnij . :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć Wam. Postanowiłam napisać co mi lezy na sercu, przepraszam, że tutaj ale muszę. Notka pewnie będzie za dwa dni usunięta, zobaczymy.
Pierwsza sprawa to to, że straciłam przyjaciela, tak po prostu straciłam, zablokował gadu, nie odpisuje na esy, nie dzwoni , nie pisze, nic... Boję się, że to ja coś zrobiłam tylko nie wiem co, starałam się, mimo moich humorów tak cholernie się starałam, żeby na nim się to nie odbiło. Nie wiem co się stało. Jeżeli coś źle zrobiłam to przepraszam.
Druga. Tracę chyba przyjaciółkę. Nie wiem co się dzieje, między nami nie jest jak dawniej, boję się, że to moja wina,mam humoru, mam pełno problemów, i myslę, że na niej się to odbiło. Nie chcę jej stracić, jest najważniejszą osobą w moim życiu. Była w najważniejszych chwilach mojego życia, i chcę żeby była w nich nadal. Tak bardzo ją kocham. Przepraszam jeśli jest coś ze mną nie tak. taka jestem, chciałabym się zmienić ale nie umiem... Wiem, że nie jestem idealna i nigdy nie będę. Ale kocham Cie, ponad wszystko.
Kolejna. Mam w życiu kogoś bliskiego dla mnie. Jest to facet. Tylko jest kilka problemów. Mianowicie : Jest przyjacielem mojego byłego, z którym nie mam za dobrych wspomnień, boję się, że to wszystko wróci. dałam sobię rade z wspomnieniami a jesli będę go widywać to, to, może wrócić. Zależy mi, chyba. Ale boję się, tak samo swoich uczuć. BYłam cholernie zamknięta na każde uczucie, a odkąd jesteś Ty to po prostu się otwieram, czuję. Nie wiem czy to dobrze i czy coś z nich wyjdzie. Boję się tego.
Next. Boję się uczuć. To nie jest normalne, tak po prostu boję się czuć coś do innych osób, boję się zbliżyć do kogoś, zaangażować w coś. Mimo tego, że brakuje mi dotyku, zbliżenia, przytulenia, bliskiej osoby, nie potrafie się do kogoś zbliżyć...

Uhm, chyba wszystko. Nie uzywałam imion bo to by było nie fajne.

Przepraszam za błędy jeśli wystąpiły.
bless ya.

  • awatar Gosiak66: Cholerka, czytam twój wpis i czuje się tak jak bym czytała własne myśli... mam tak samo...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
lekcja polskiego, nauczycielka dała nam jakieś zadanie gdzie trzeba było wymienić cechy charakteru. - jacy są ludzie? - zapytała pisząc coś na tablicy.
- zazdrośni. - rzuciłam patrząc w jego stronę.
- obrażalscy. - syknął chamsko się uśmiechając.
- nieufni. - powiedziałam.
- zdradliwi. - dopowiedział.
- zapatrzeni w siebie. - wyszeptałam cicho.
- uparci. - patrzył na mnie aroganckim wzrokiem.
- kłamliwi. - rzuciłam.
- mimo iż udają że mają wszystko gdzieś to im zależy. - powiedział.
- i kochają tych których nie powinni. - syknęłam spuszczając wzrok.
- tęsknią udając że tak nie jest. - odparł cicho wpatrując się we mnie tymi kurewsko zielonymi tęczówkami i wstając w ławki wyszedł z klasy. po pięciu minutach napisał mi smsa o treści 'kocham Cię i zależy mi na Tobie. czy ty tego nie widzisz?'


  • awatar L є α α ♥: dupeczka ; 33 świetny blog ; DD + zapraszam do mn , zostaw po sb jakiś ślad . < 33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
`If I’m louder, would you see me?
Would you lay down in my arms and rescue me?
Cause we are the same
You save me
when you leave it’s gone again.`
1D - More than this.
 

 
`Thank you for showing me
Who you are underneath
Thank you I don't need
Another heartless misery
You think I'm doing this to make you jealous
And I know that you hate to hear this
But this is not about you anymore`
1D-Taken♥

 

 
tak , kurwa . czuje ' coś ' do Ciebie . nie wiem jeszcze co to , ale wiem że nieświadomie rozpierdalasz mnie od środka . gdy tylko pojawisz się na gadu , mam te cholerne nietoperze w brzuchu . zawsze gdy twój status zmienia się na dostępny , mam nadzieje że napiszesz . a jak już piszesz , to coś mnie zatrzymuje , coś w środku nie pozwala mi zapomnieć o tym jakim jesteś ' skurwielem ' , który najpierw rozkochuje w sobie dziewczynę , a potem rzuca ją jak jakąś znudzoną zabawkę z dzieciństwa . coś mnie hamuje , przed tym , żebym znowu zatraciła się w miłości do Ciebie . więc przepraszam kurwa , że nie toleruję takich frajerów jakim jesteś Ty .

 

 
`Kiedy wypuszczam z papierosa dym chce poczuć to znów. Bo nie wiem gdzie jesteś teraz Ty, a chciałbym chyba byś był tu.`


 

 
`Who do you think you are
Who do you think I am
You only loved to see me breaking
You only want me cause I'm taken
You don't really want my heart
No, you just like to know you can
Still be the one who gets it breaking
You only want me when I'm taken`
1D - Taken♥

 

 
Ha, nie było mnie bo nie miałam neta :( ale już jestem :d Moja nowa zajawa :
 

 
Zakończenie roku szkolnego. To mój dzień-pomyślałam. Teraz albo nigdy. Cały rok szkolny zbierałam się na to, by do Ciebie zgadać. Przecież nawet jeśli Ty nie zareagujesz pozytywnie będę miała cała 2 miesiące wakacji, by o tym wszystkim zapomnieć- uspokajałam samą siebie. Przez całą drogę do szkoły układałam sobie w głowie mnóstwo monologów i Twoich reakcji, które może wywołać moje zachowanie. Z rozmyślań wyrwał mnie radosny okrzyk przyjaciółki- A Ty, co ludzi już nie poznajesz, czy myślami jesteś już na piaszczystej plaży?-A tak jakoś&- wydukałam i w tym samym momencie ujrzałam dobrze znaną mi postać. Z tym swoim nieziemskim uśmiechem na ustach szedłeś razem z kolegami, którzy stale się przekrzykiwali. Przyłapałeś mnie na tym, że właśnie wpatruję się w Ciebie, uśmiechnąłeś się delikatnie, po czym ja natychmiast odwróciłam wzrok i zagadałam do koleżanki- Dobra, nie będziemy przecież stać tak całą wieczność, chodźmy już lepiej, bo się spóźnimy-powiedziałam pospiesznie i szarpnęłam ją za rękę. Po pewnym czasie, gdy dotarłam już do szkoły i siedziałam uśmiechnięta z koleżankami, poczułam na sobie czyjś wzrok. Odwróciłam się, to byłeś Ty.Tym razem żadne z nas nie odwróciło wzroku, oboje bezwstydnie zjadaliśmy się wzrokiem. Tą słodką wymianę spojrzeń przerwał nam Twój kolega, który zawołał Cię i poszliście razem na sale, gdzie miała być akademia. Chwilę później siedziałam już za Tobą razem z koleżankami. Co jakiś czas przyłapywałam Cię na tym, jak na mnie zerkasz. W pewnym momencie spostrzegłam, że nagle posmutniałeś, a z twarzy znikł Twój zniewalający uśmiech, który przecież tak dogłębnie mnie oczarował. Zaczęłam zastanawiać się, co jest powodem zmiany Twojego nastroju. Przez chwilę przemknęła mi nawet myślisz, że może będzie Ci brakowało naszej wymiany spojrzeń, uśmiechów. Wnet rozległ się głos dyrektorki, która życzyła wszystkim udanych i bezpiecznych wakacji. Szmer uczniów sprowadził mnie na ziemię. Wszyscy zaczęli powoli opuszczać salę i udawać się w kierunku swoich sal. Możliwe, że widzę Cię ostatni raz, pomyślałam i spojrzałam na Niego smutnym wzrokiem& Po rozdaniu świadectw w klasie, szybko się ulotniłam,mając nadzieję, że zdążę jeszcze Cię złapać. Nie myliłam się. Gdy razem z koleżanką wyszłyśmy na zewnątrz zobaczyłam, że idziesz tuż przed nami. Czyli jeszcze mam szanse-pomyślałam i omal nie krzyknęłam z radości.Jednak z każdą chwilą Ty przyspieszałeś kroku, obawiałam się, że nie dam rady Cię dogonić i zaprzepaszczę swoją szansę. W pewnej chwili przysiadłeś na ławce. Ewidentnie było widać, że bijesz się z jakimiś myślami, spojrzałeś na mnie i spuściłeś głowę- Kinga, musisz mu teraz powiedzieć-usłyszałam głos przyjaciółki-Błagam Cię, zrób to- Okey, okey. Powiem mu chociażby to głupie cześć-odparłam. Właśnie dochodziłyśmy do ławki, na której siedziałeś. Powiedzieć, nie powiedzieć, powiedzieć, nie..- Cześć-wyrwało mi się z ust. Spojrzałam na Ciebie, oniemiały spojrzałeś na mnie, jednak nie usłyszałam żadnej odpowiedzi. -Ma mnie w nosie-jęknęłam- Wszystko jest bez sensu. Po cholerę ja się w ogóle odzywałam. Biłam się z myślami. Zalałam się łzami i nie zauważyłam nawet, kiedy wtargnęłam na jezdnię- W jednej chwili wszystko przerwał ogromny pisk opon i huk upadającego ciała. Upadłam nieprzytomna. Słysząc jeszcze odległy krzyk koleżanki i Twój głos szepczący-Kocham Cię słyszysz? Nie możesz mi tego zrobić, nie możesz! Jednak było już za późno.





 

 
Ostatnio miał dla niej mniej czasu ... Pewnego razu zapytała go czy ją jeszcze kocha . On milczał .. Uciekła od niego . 2 dni później dowiedział się że skoczyła pod tory.Chłopak nie wiedział co zrobić.Poszedł do jej domu ... Otworzyła mu jej matka zapłakana. Już wiedział że to prawda .Jej mama wzięła coś do ręki z półki i dała mu .Powiedziała że zostawiła to dla niego ...Leżało to w jej pokoju na biurku.W liście było napisane że ona już nie umiała żyć ze świadomością e jej nie kocha .. nie odpowiedział jej , a to tylko potwierdziło że jej nie kocha i ostatnio się rzadko widywali .Po przeczytaniu tego listu chłopak rozpłakał się jak dziecko i powiedział cicho do siebie ' ja chciałem Ci zrobić prezent na urodziny i pracowałem ...A dlatego Ci nie opowiedziałem , bo nie wierzyłem że możesz w to kiedyś zwątpić że Cię kocham ..' . Nie wiedział co ze sobą zrobić ... Zrobił to co ona . Skoczyło pod tory ..





 

 
na sam widok żyletki usta układają mi się w uśmiech a oczy szklą się, po chwili już siedzę rysując nowe dziary na ręce. pomaga mi to, nie czuję bólu, czuję szczęście i ulgę gdy mogę się okaleczyć i zobaczyć przyjaciela w drzwiach który łapiąc się za głowę próbuje mi przegadać żebym więcej tego nie robiła, ja po prostu nie potrafię przestać a on tego nie rozumie, to tak jakbym powiedziała mu żeby przestał palić szlugi..



 

 
To uczucie wszechogarniającej pustki, kiedy otwierając oczy szukasz w sobie siły na nowy dzień. I szybko je zamykasz, oszukujesz siebie, chcesz przedłużyć ten sen, bo on tak pięknie koi ból. A pamiętam ten czas, kiedy nie mogłam się doczekać ranka, jak biegłam do Ciebie, jak nadawałeś sens.





  • awatar un poco de suenos: One Direction ♥ heej, w koncu bedzie lepiej ;) 3m sie jakos ;*
  • awatar Rokss: cuuudne ;* zapraszam <3 jeśli masz ochotę możesz dodać mnie do znajomych i obserwowanych . pozdrawiam <3 minutę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
- Jak tam?
- Pozytywnie, miło, słodko, radośnie, szczęśliwie, optymistycznie, kolorowo, czarująco, fascynująco, niesamowicie, pięknie, bajecznie, doskonale, zachwycająco, najfajniej na świecie.
- Serio?
- Nie.





 

 
`Dziwne uczucie, nie mieć kogoś, a bać się go stracić.`



 

 
` nie jestem uzależniona od alkoholu ,tylko od szczęścia , a to że alkohol daje szczęście to już zupełnie inna sprawa.`

 

 
Wesołych świąt, zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń. ♥


 

 
Czemu zawsze rani nas ta osoba, za którą oddalibyśmy życie? Czemu zawsze płaczę się przez osoby, które były dla nas całym światem?

`bo jest taki ból, którego nie da się opisać i nie da się nad nim zapanować. można po prostu przepłakać resztę życia.`



 

 
`Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i,
nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół, i
nie ma Cię i nie wiem już gdzie jesteś, ale dobrze, że
nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce.
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i,
nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół,
ale kocham Cię! kocham! wciąż Cię kocham kurwa,
i nie znam już innych słów,
to jest zbyt trudne.` Pezet - Spadam ♥


 

 
`Więc wyluzuj, uraz w kieszeń schowaj. Przybij pionę i zacznij od nowa.`


 

 
`Kiedyś było inaczej, zapamiętaj dobre chwile porażkami się nie przejmuj chociaż było ich tyle.` Jeden Osiem L ♥

 

 
Nie pasuje tu, nie pasuje do Ciebie, do Twoich znajomych, rodziny a mimo tego nadal trzymasz mnie za rękę mówiąc "kochanie".
 

 

...

jestem nikim i chuj mnie obchodzi kim Ty jesteś, ale proszę przytul mnie, bo już kurwa naprawdę sobie nie radzę.


 

 
Dla mnie koniec świata nastąpi wtedy, kiedy jego zabierze mi do siebie Bóg. Świat zniknie wraz z jego odejściem, z brakiem jego spojrzenia i uśmiechu. Wszystko się skończy dopiero wtedy, kiedy ucichną nasze rozmowy,kiedy nie będę już mogła dotknąć jego ciała, złapać za rękę i wtedy gdy zostanę sama. To będzie dla mnie prawdziwy kres wszystkiego..


 

 


-nie zrobiłeś tego ? powiedz kurwa , że tego nie zrobiłeś !
- nie zrobiłem tego .
- nie kłam !
- więc nie mów mi co mam mówić.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

...

-Ejj zmieniłaś się?! -czemu tak sadzisz?? -jesteś taka...taka obojętna... -wiesz życie skopało mi dupe kilka razy wiec się uodporniłam..


 

 
co mam mu powiedzieć? że kocham go do tego
stopnia, że nie radzę sobie z codziennością? że nie ma takiej sekundy w
której bym o nim nie myślała? że przeglądam ciągle jego zdjęcia i
uśmiecham się gdy widzę na nich jego uśmiech? że rysuję po rękach i
zeszycie serduszka? że gdy słyszę jego imię łzy napływają mi do oczu? że
ciągle słucham jednej piosenki która mi go tak potwornie przypomina? że
cały czas myślę co robi? czy przypadkiem kogoś nie ma? mam mu kurwa
powiedzieć, że odkąd przestał do mnie pisać wróciłam do cięcia się i
myśli samobójczych? że dalej wciągam koke układając biały proszek w to
jedno jebane 'M' które oznacza pierwszą literę jego imienia? że duszę
się w nocy łzami? i po co mam mu to powiedzieć i tak w odpowiedzi
usłyszałabym 'aha' .


 

 

-kochanie?
-tak?
-jesteś zazdrosna?
-nie.
-kochanie?jesteś zazdrosna?
-no nie.
-a dasz buzi?
-niech Ci da buzi ta laska co lubi Twoje zdjęcie na fejsie!
 

 
schokolade111.pinger.pl/
 

 




`Są chwile gdy samotnie spadam w dół. To są dni kiedy nie mam sił świat pęka wpół. I nikt nie wie kim jestem, dokąd idę? Czy jeszcze?` RPS feat. Glaca & Anna Herrero ~Pozwól mi żyć.(Są chwile.)
 

 






`Każdy dzień mówi mi żebym tu został.
Przeciwności losu pokonał, a problemom
sprostał.` GrubSon i Metrowy ~Każdy dzień.


 

 



Sunshine sunshine reggae
Don´t worry don´t hurry take it easy
Sunshine sunshine reggae
Let the good vibes get a lot stronger
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›